aeropolis
Podkarpacki Park
Naukowo-Technologiczny
Centrum Zarządzania PPN-T
ul. Szopena 51
35-959 Rzeszów
tel.: +48 17 86-76-206
fax.: +48 17 85-20-611
Centrum Obsługi Inwestora
ul. Szopena 51, 35-959 Rzeszów
tel. +48 17 85 24 376
fax +48 17 85 24 374
Historia lotnictwa w województwie podkarpackim zaczęła się wraz z realizacją koncepcji Centralnego Okręgu Przemysłowego. W latach 1937-1938 powstały dwa największe zakłady lotnicze. Pierwszy w Rzeszowie, gdzie powstała fabryka silników przeznaczonych do samolotów, a następnie rok później w Mielcu, gdzie powstała fabryka samolotów. Już na początku działalności dzisiejszej WSK zaczęto produkcję silników na licencji Czeskiej i Brytyjskiej, w tym silnik PEGASUS XX, który wykorzystywany był do ówcześnie jednego z najnowocześniejszych na świecie, samolotu bombowego "Łoś", produkowanego nieopodal w Mielcu.

PZL -37 "Łoś"
Po wybuchu II wojny światowej zakłady zostały przejęte przez wojska hitlerowskie i kontynuowały swoją działalność dostosowaną do wymogów okupanta. Zadanie ich polegało na naprawie samolotów bojowych głównie marki: Henkel 111 i Junkers Ju-52. Po zakończeniu wojny zakłady te zostały dostosowane do produkcji wyrobów rynkowych takich jak: części do traktorów, narzędzi rzemieślniczych, samochodów Mikrus, wagoników kolejki górskiej oraz sprzętu gospodarstwa domowego. Nie porzucono jednakże ich głównego zajęcia, jakim była produkcja samolotów i silników. Podczas wycofywania się Niemcy ponownie zniszczyli zakłady, przez nich odbudowane w Świdniku. Zakład ten został jednak ponownie odbudowany i przeznaczony do produkcji samolotu myśliwskiego MIG-15 wyposażonego w silnik odrzutowy. Produkcję samolotów przeniesiono do Mielca i rozszerzono o MIG-17 i rekordzistę pod względem produkcji Antonowa An-2, którego produkowano do 1991 r., chociaż do dziś cieszy się popularnością. Rola świdnickich zakładów została ograniczona do dostawcy niektórych elementów. Zakłady w Rzeszowie w tym czasie produkowały silniki turbinowe na licencji Radzieckiej oraz opracowywały własne konstrukcje silników turboodrzutowych, silników do śmigłowców SM-1 produkowanych w Świdniku. Oba te zakłady produkowały również motocykle - rzeszowske sławne żużlowe FIS-y, natomiast Świdnicki produkował wiele modeli aż do roku 1985. Wśród najbardziej znanych jest popularna "Wueska" i motorynka. Seryjna produkcja śmigłowców w Świdniku ruszyła w 1957 r. i był to jeden z sześciu zakładów produkujących śmigłowce.
Na początku lat 60 rozpoczęto w Mielcu produkcję samolotów szkoleniowych Iskra, do którego silniki produkowała Rzeszowska WSK. Samolot ten jest do dzisiejszego dnia na wyposażeniu armii polskiej i indyjskiej.
Lata 70 były dla zakładów przełomowe, w Rzeszowie produkcję uboczną przeniesiono do utworzonych zakładów filialnych min. w Żołyni, Dynowie i Bartkówce. Sam zakład zajmował się produkcją nowoczesnych silników turbinowych do śmigłowców, między innymi Mi-2, produkowanego w Świdniku, oraz silników do samolotów rolniczych. Zawarto także wieloletni kontrakt z kanadyjską firmą Pratt and Whitney na budowę podzespołów do kilku rodzajów silników. Zakłady w Mielcu w tym czasie rozpoczęły produkcję radzieckiej konstrukcji jedynego na świecie samolotu rolniczego z silnikiem odrzutowym M-15, który zasłynął z wyjątkowego wyglądu. Model ten pomimo, iż nie odniósł sukcesu posłużył w procesie konstrukcyjnym tworzenia modelu M-18 "Dromader", który jest bardzo popularny do dnia dzisiejszego jako samolot rolniczy i służący do gaszenia pożarów. Przed zmianami politycznymi produkowane były i eksportowane za wschodnią granicę podzespoły do samolotów AN-28, IŁ-86 i IŁ-96. Świdnickie PZL rozpoczęły produkcję wyczynowego szybowca Pirat, oraz części do samochodów ciężarowych Star i Jelcz. W 1974 r. rozpoczęto produkcję śmigłowca PZL Sokół, który był jedną z lepszych konstrukcji tego typu, PZL Kania to inny model wprowadzony do produkcji pod koniec lat 70, będących ulepszeniem Mi-2.
Po upadku bloku komunistycznego i RWPG przed przedsiębiorstwami stanęły nowe zadanie, jakim było przystosowanie się do rynkowych reguł funkcjonowania. Zakłady te przeżyły kryzys, pomimo, którego jednak nadal funkcjonują.
Zródło: www.wskrz.com;